Salezjańscy święci z czerwca

                                                    8 czerwca: błogosławionego Stefana Sándora
Chociaż liturgicznie nie będzie można wspomnieć tego błogosławionego, bo jego wspomnienie liturgiczne przypada w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, to jednak cała Rodzina Salezjańska jest zaproszona do wspomnienia tego młodego salezjanina koadiutora, który ofiarował swoje życie za zbawienie młodzieży węgierskiej.
Stefan Sándor dobrze zrozumiał i przeżywał to, co błogosławiony Filip Rinaldi nazywał “pracą uświęcającą”, widząc w niej zasadniczy rys duchowości salezjańskiej. Żył swoją wiarą “w stałej łączności z Bogiem”, jako zaświadcza o tym jego wychowanek: “…wydaje mi się, że jego postawa wewnętrzna wypływała z kultu Eucharystii i Madonny. Kiedy się nami zajmował, ministrantami, nie dawał dać poznać po sobie, że wykonuje jakąś pracę; jego działanie przejawiało duchowość osoby zdolnej modlić się z wielką gorliwością. Dla mnie i moich rówieśników “Pan Sandor” był ideałem i nawet na myśl nam nie przyszło, że to, co przeżywaliśmy i słyszeliśmy, było tylko grą pozorów. Myślę, że tylko jego wewnętrzne życie modlitwy mogło podtrzymywać tego rodzaju postawę, kiedy, jeszcze jako bardzo młody współbrat, zrozumiał i potraktował poważnie metodę wychowawczą Księdza Bosko”.
Jego wiara była praktyczna, ukierunkowana na ewangelizację i katechezę, zasadniczy wymiar posłannictwa salezjańskiego, ożywiając je prawdziwym duchem oratoryjnym. Wytrwała praca, jaką realizował wśród młodzieży z oratorium i ministrantów, jako mistrz drukarski, animator robotniczych stowarzyszeń młodzieżowych, ukazuje, że  jego autorytet wychowawcy karmił się głęboką wiarą, pomagając mu w godzinie prześladowania we wspaniałomyślny sposób oddać życie za Kościół i swoją ukochaną ojczyznę, Węgry.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *