Sty 31

św. Jan Bosko, prezbiter, założyciel Zgromadzenia Salezjańskiego i patron Miasta Oświęcim

Jan Bosko urodził się 16 sierpnia 1815 r. w Becchi (ok. 40 km od Turynu). Był synem piemonckich wieśniaków. Gdy miał 2 lata, zmarł jego ojciec. Jego matka musiała zająć się utrzymaniem trzech synów. Młode lata spędził w ubóstwie. Wcześnie musiał podjąć pracę zarobkową. Kiedy miał 9 lat, Pan Bóg w tajemniczym widzeniu sennym objawił mu jego przyszłą misję. Zaczął ją na swój sposób rozumieć i pełnić. Widząc, jak wielkim powodzeniem cieszą się przygodni kuglarze i cyrkowcy, za pozwoleniem swojej matki w wolnych godzinach szedł do miejsc, gdzie ci popisywali się swoimi sztuczkami, i zaczynał ich naśladować. W ten sposób zbierał mieszkańców swojego osiedla i zabawiał ich w niedziele i świąteczne popołudnia, przeplatając swoje popisy modlitwą, pobożnym śpiewem i "kazaniem", które wygłaszał. Było to zwykle kazanie, które tego dnia na porannej Mszy świętej zasłyszał w kościele parafialnym.
Pierwszą Komunię świętą przyjął w wieku 11 lat (1826). Gdy miał lat 14, rozpoczął naukę u pewnego kapłana-emeryta. Musiał ją jednak po roku przerwać po jego nagłej śmierci. W latach 1831-1835 ukończył szkołę podstawową i średnią. Nie mając funduszów na naukę, Jan musiał pracować dodatkowo w różnych zawodach, by zdobyć konieczne podręczniki i opłacić nauczycieli. Musiał także pomyśleć o własnym utrzymaniu, mieszkając na stancji. Dorabiał nadto dawaniem korepetycji.

Czytaj dalej

Gru 26

Życzenia

„Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel,
którym jest Mesjasz, Pan.
Łk 2,11

Drodzy Parafianie i Goście!

Przeżywamy kolejny raz radość z Tajemnicy Wcielenia Syna Bożego. Z tej okazji duszpasterze z parafii Miłosierdzia Bożego w Oświęcimiu składają Wam najserdeczniejsze życzenia. Niech narodzony Bóg czuje się u siebie, goszcząc w naszych sercach, rodzinach, domach. Niech błogosławieństwo Pana, będzie przez każdego z nas oczekiwanym szczerym pragnieniem.

Na każdy dzień świątecznej radości i czas noworoczny niech towarzyszy nam mocna wiara, nadzieja, która rozprasza zniechęcenie i miłość, która zawsze przebacza i cieszy się, gdy możemy pomóc drugiemu człowiekowi.

Zapewniamy wszystkich o naszej pamięci w modlitwie i polecamy się waszym modlitwom.

Salezjanie z Zasola